Teatr bez nazwy
maj 2, 2008
- Jak przyjechałem do Dublina pracę znalazłem na budowie. Tu nie daleko, przy remoncie sądu - opowiada Tomek. - Któregoś dnia podczas przerwy śniadaniowej poszedłem kupić coś do sklepu polskiego i zobaczyłem ogłoszenie:
